Marketing Wideo

15 Lut 2016

Jak zarabiam na YouTube?

Autor: gabinet. Kategorie: Zarabianie na YouTube


W tym wideo powiem Ci, co zadziałało, a co nie  w moim marketingu internetowym, szczególnie opartym na filmach wideo.

Cześć nazywam się Darek Kraśnicki, jestem twórcą kilku kanałów YT oraz właścicielem paru stron internetowych związanych z badaniami  do pracy.

Gdzieś 10 lat temu ruszyła moja pierwsza witryna www i był to przełomowy moment w mojej karierze biznesowej.

Zaledwie w ciągu roku obroty podwoiły się, a firma z tzw „Prywatnego Gabineciku Lekarskiego”  jakich jest pełno, stała się rozpoznawalna na rynku.
Gdzieś po dwóch latach miałem już na wkład własny  kredytu na Przychodnię.

W 2010 roku wszedłem z marketingiem wideo, co dało około 50% przyrostu obrotów z roku na rok i pozwoliło spłacić wspomniany wcześniej kredyt hipoteczny..

  • Oczywiście, moja ścieżka rozwoju biznesowego
    jest moją ścieżką, ale pewne elementy są uniwersalne.

    Warunki są w zasadzie tylko dwa.
    Jesteś pasjonatem, czegoś co robisz i co może przydać się szerszemu gronu ludzi.
    Jesteś też pasjonatem robienia filmików i nie przestaniesz je kręcić zanim się wybijesz na rynku.


    Początkowy okres może być trudny, więc pasja pozwoli Ci  jakoś go przetrwać bez super wyników finansowych.
    Po prostu będziesz robił, to co lubisz i będzie to jedyną gratyfikacją.

    Zacznijmy od tego, co nie działało zarówno na stronach statycznych jak i filmikach.

    Chodzi o reklamy AdSense, które przy obecnych stawkach są jakąś pomyłką.
    W tej chwili mam jakieś pół dolara za tysiąc wyświetleń i nie zanosi się na jakiś cud czy nagłą zmianę.

    Z drugiej strony, jak spojrzysz na mój kanał, to zobaczysz, że mimo wszystko wstawiam te reklamy.
    Robię to tylko dlatego, że YT chyba faworyzuje  takie filmiki w wynikach wyszukiwania, więc jakiś złoty środek ma sens.

    W każdym razie, masz małe szanse zostać milionerem tylko z reklam AdSense, ale jak jak Ci się udało, to jesteś wyjątkiem potwierdzającym regułę.


    Promowanie czyiś biznesów:

    Doświadczenia mam mieszane. Na początku większość partnerów widziała wzrost dochodu swojej firmy, podchodziła do sprawy entuzjastycznie a nawet była skłonna się jakoś odwdzięczać w różnej formie.

    W moim przypadku współpraca ze szkółkami jazdy owocowała badaniem ich kursantów. Niestety, do dobrego każdy się szybko przyzwyczaja
    i nie za bardzo ma później ochotę na podtrzymywanie strony materialnej owocnej współpracy.

    Potem się nagle okazuje, że jakiś kuzyn z dalszej rodziny może to zrobić lepiej, nawet za połowę ceny, a lekarza też można znaleźć tańszego.
    Doświadczyłem tego osobiście, więc wiem, o czym mówię.

    Z reguły po paru latach próbują wrócić do Ciebie, ale ja nie wchodzę dwa razy do tej samej rzeki.

    Wniosek dla Ciebie?
    Nie bądź zbyt wylewny, ze wszystkimi sztuczkami marketingowymi, jakie znasz, bo musisz mieć jakiegoś Asa w rękawie..
    ..

    Podobne doświadczenie miałem z Gościem, który zaproponował mi promocję swojego Szkolenia Internetowego, bardzo podobnego
    do mojego.

    Na początku nawet terminowo płacił, później rzekomo  było mniej skierowanej przeze mnie klienteli.
    Jedyną korzyść, jaką mam z tego obecnie to, że daję darmowy Bonus, pod warunkiem zapisania się  na moją listę adresową.

    Zakładam, że jak ktoś kupił podobny produkt, to przy odrobinie marketingu mailowego skusi się również na mój,
    i często jest to prawdą. Klient, który raz coś od Ciebie nabył, jest wg różnych szacunków warty 10-20 razy więcej niż tylko twój widz.


    W ten sposób przechodzę do różnych produktów online promowanych do mojej listy adresowej.

    Muszę powiedzieć, że jest to ciężki kawałek chleba. W moim przypadku jest to miłe uzupełnienie dochodu, ale raczej nie wyżyłbym z tego, przy obecnym poziomie
    wydatków mojej Żony.

    Launch oraz promocja do listy adresowej jest dobra na początku rozwoju firmy, później jest dość trudno utrzymać zainteresowanie, jeżeli sprzedajesz tylko
    jeden produkt.

    Ciągle musisz szukać nowych kupców, co nie jest łatwe, aczkolwiek wykonalne.
    ….

    Co działa w moim przypadku?

    Jest to bezwzględna promocja swojej osoby oraz marki do granic jakiegoś narcyzmu czy obsesji, obejmująca wszelakie,
    nawet najbardziej niszowe usługi czy produkty.
    …..
    System mam w sumie bardzo prosty. Odpowiadam na maile moich widzów w formie odpowiedzi wideo.
    Oczywiście, usuwam wszelkie dane pozwalające zidentyfikować pytającego.  Zakładam również, że jak ktoś miał jakiś problem,
    to ktoś inny może mieć podobny lub identyczny.

    Mogę się założyć, że będąc konsekwentnym w jakimś temacie, gdzieś po roku wysyłasz w kosmos swoją konkurencję, a ludzie zaczynają Cię traktować jak GURU.

    Pewien odsetek z nich postanowi odwiedzić osobiście twoją Firmę lub skorzystać  z jakiegoś płatnego produktu cyfrowego.


    Ostatnio do Wrocławia przyjechało mi aż dwóch ludzi z Zabrza, tylko po to, aby zostawić 500 zł za usługę,
    którą pewnie zrobiłby jakiś miejscowy lekarz za pół ceny, gdyby chciał się popromować.

    Te 500, to jest porównywalne do całych zarobków AdSense ze wszystkich moich kanałów YT, a roboty było na 10 minut.


    Dodając regularnie filmy, twój kanał zostaje traktowany jako ten z Autorytetem, a potem jest już z górki.
    Każdy twój materiał jest wyżej w wyszukiwarce niż jakiś okazjonalny konkurencji, a przy okazji zostaje wysyłany do wiernych Subskrybentów.
    ..

    Tak szczerze, twoje filmy nie muszą być typu „Viral Video”. Jest fajnie jak się taki trafi, ale bardziej wierzę w skuteczność jakiś tutoriali czy porad, jako metodę nawiązania dobrych relacji z Widzem i przygotowania jego do Zakupów u Ciebie.

    Z nietypowych tematów, które promuję we Wrocławiu:

    Badania na platformy wiertnicze Morza Północnego
    Badania marynarzy dalekomorskich
    Badania lotnicze
    Wystawianie zwolnień z jazdy w pasach bezpieczeństwa
    Przedłużanie terminowych praw jazdy – czyli pracują
    na mnie wszyscy lekarze, dający terminowe prawko
    w nadziei, że sami je przedłużą.

    Badania nurków.
    Badania lekarskie angielskojęzycznych cudzoziemców.


    W zasadzie ogranicza Cię tylko wyobraźnia  i twoje uprawnienia. Często jako nowicjusz jesteś lepszy od firm,  które były kilkadziesiąt lat na lokalnym lub krajowym Rynku.


    Na tym kończę. Jak masz jakieś sukcesy w marketingu Wideo, to chętnie o nich usłyszę. Jak chcesz jakiejś mojej porady, to albo wyślij wiadomość, albo zostaw komentarz pod tym wideo.

    Mówił Darek Kraśnicki i do zobaczenia w kolejnym filmiku.

Podziel się:


Brak komentarzy do "Jak zarabiam na YouTube?"

Zostaw komentarz

O mnie

Jestem lekarzem medycyny transportu z Wrocławia, który swoją działalność oparł na szybkim dostępie do informacji porzez wyszukiwarkę Google, a ostatnio YouTube.

Do tej pory marketingiem internetowym zajmowałem się raczej jako hobby. Tym nie mniej przez kilka lat zdobyłem poprzez eksperymentowanie na Google i swoich stronach pewne doświadczenie i uważam, że warto się nim jakoś podzielić.

Zapraszam do czytania!

Kalendarz

Grudzień 2017
P W Ś C P S N
« Kwi    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031