Marketing Wideo

24 Sie 2014

Dodatkowy zarobek na YouTube

Autor: gabinet. Kategorie: Zarabianie na YouTube

Czy w jakiś sposób można zarobić dodatkowo parę złoty na swoim kanale YT?
Jeżeli kręcenie filmików jest twoją pasją i zastanawiasz się
jak wycisnąć parę złotych więcej ze swojego kanału, to to wideo jest
właśnie dla Ciebie.

Nie myślę tutaj oczywiście o reklamach Google Adsense,
chyba, że brakuje Ci tylko na przysłowiowe waciki, a kasa nie jest
specjalnie potrzebna.
….
Cześć nazywam się Darek Kraśnicki jestem właścicielem kanału
Lekarz Medycyny Pracy i od prawie 10 lat sukces mojej, ale
wyjątkowo niefortunnie ulokowanej lokalnej firmy zależy od marketingu
internetowego.

Początkowo nie miało to nic wspólnego z filmikami,
ale zauważyłem, że pomimo skupienia się jedynie na badaniach kierowców,
stronki zaczęli odwiedzać internauci chcący się dowiedzieć
czegoś o kursach na prawo jazdy.

Siłą rzeczy poszerzyłem tematykę witryn i po krótkim czasie
dostałem propozycję od wiodących szkół jazdy we Wrocławiu
o przekierowanie ruchu w zamian za badanie kandydatów na prawko.

Przy okazji robienia kursu na prawko kategorii E/B
kręciłem im filmiki, które wrzucałem na ich kanał.
Również badałem kursantów przed kursami prawa jazdy
i raczej nie robiłem tego za darmo.
Była to trochę szorstka przyjaźń, ale jakoś szło powoli do przodu.

Później się rozstaliśmy biznesowo, bo strzelili jakiegoś „focha”,
a mi została nauczka, abyś raczej miał kontrolę nad kanałem,
na który wgrywasz filmy. Kończysz wpółpracę biznesową,
to albo go odstępujesz, albo zamykasz kanał.
…..
Przez jakiś zupełny przypadek inna naprawdę mało znana szkoła jazdy
zaproponowała mi kurs motocyklowy. Wprawdzie za niego sam
zapłaciłem, ale już podczas pierwszych godzin na placu manewrowym,
dogadałem się z wyjątkowo przystępnym instruktorem,
na temat kilku filmików szkoleniowych
oraz postępów z mojej nauki jazdy.

Sytuacja nam sprzyjała, bo do WORD Wrocław wszedł nowy motocykl.
Było to po zmianie przepisów o egzaminach i nikt wcześniej nie nakręcił
takiego materiału.

Również nie znalazłem wcześniejszych filmików ze szkolenia
na motor.. gościa w wieku koło pięćdziesiątki zaczynającego od zera.
Nie muszę mówić, że pokazałem wszystkie moje błędy i niedociągnięcia
od początku …do szczęśliwego zdania egzaminu końcowego.
W krótkim czasie filmiki motocyklowe stały się podstawą
wyświetleń na moim kanale.

Do wspomnianego instruktora zaczęli wydzwaniać ludzie z całej
Polski, a nawet z zagranicy i w krótkim czasie przejął
ten Ośrodek Szkolenia Kierowców i stał się jego właścicielem.
Później dokupił kilka motocykli i jest chyba największą
szkółką we Wrocławiu kształcącą motocyklistów.

Musisz przy okazji wiedzieć, że cała branża jest w wielkim
kryzysie,a ośrodki padają jak muchy. Strona internetowa
tej szkoły stoi słabo,
a cały marketing oparty jest o YouTube i Adwordsy.

Nawiasem mówiąc na kilku filmikach wyszedł pewien błąd marketingowy.
Facet był tak bardzo zestresowany podczas kręcenia, że zapomniał
zaprezentować swój ośrodek, dać jakieś namiary na firmę,
czyli generalnie zrobić jakiś „call to action”
W jego przypadku powinno to być zaproszenie do uczestnictwa w kursach
nauki jazdy.

Czyli coś w stylu, jeżeli chcesz mojej konsultacji osobistej
to skontaktuj się poprzez moją stronę internetową,
zadzwoń pod telefon nr..
lub odwiedź moją szkołę jazdy na ulicy….. czy coś w tym stylu.

Nie spodziewaj się, że przeciętny widz połapie od razu wszystko
i bez problemu znajdzie namiary na Ciebie, jak mu tego nie ułatwisz.
Osobiście uważam, że marketingowe filmiki bez wezwania
do jakiejś akcji są zupełnie bez sensu. Nie możesz
wstydzić się sprzedaży, po daniu jakiejś darmowej, ale wartościowej treści.
W ostateczności niech to będzie chociaż prośba
o like’a czy subskrypcję kanału, ale musisz przełamać wstyd i
to z siebie wydusić.

Okrężnymi kanałami Gość dowiedział się, że szukano go po
innych lepiej wypromowanych tradycyjnie szkołach jazdy
/nawet w tej co kiedyś z nią współpracowałem/ i oczywiście klientelę
przechwytywał ktoś inny, a przynajmniej miał taką okazję.

Po zdanym kursie przyszedł czas na zakup motocykla.
Kilka filmików u dealera Yamahy zaowocowało
paroma sprzedanymi motocyklami, a klient zdecydowanie chciał to,
co zostało zaprezentowane na moim wideo.
W tym przypadku nie miałem z tego żadnych korzyści,
poza dobrym układem z lokalną Yamahą.

Później nakręciliśmy trochę materiału o najnowszym modelu
i znowu kilku kupujących powołujących się na YouTube.

Jak już dotarłeś do tej części filmu, to pewnie zadasz słuszne
pytanie, po co Ci to wszystko opowiadam.

Nie jest tajemnicą, że przyzwoite
zarobki typu Adsense wymagają milionów wyświetleń.
Jest mało prawdopodobne, że je osiągniesz, chociaż.. zwracam honor
jak Ci to się udaje.

Natomiast ludzie poszukują w sieci różnych tutoriali,poradników
czy opinii innych o danym produkcie, usłudze czy czymkolwiek
innym.
Nic nie jest w stanie zastąpić filmu w tym zadaniu.

Nawet gdyby obsługę motocykla opisał tylko tekstem mistrz świata
w tej branży, to i tak większość woli to zobaczyć na własne oczy.

Sam to odczuwam po sobie, czytając różne instrukcje do
kamer. Po prostu nie kapuję „o co kaman”, szczególnie
w tych pisanych przez japończyków.

Obejrzę filmik i wszystko jasne.
..
Jeżeli masz jakiegoś bloga czy kanał YouTube warto rzucić
okiem na statystyki, czego ludzie tak naprawdę chcą.
Jak masz listę adresową, to wyślij ankietę dwu-trzy pytaniową
np opartą na formularzach Google. Niezbyt skomplikowaną,
jak chcesz jakiegoś oddźwięku.

Generalnie bądź otwarty na świat i nie bój się pooeksperymentować
z filmikami z życia.
Podchodzili do mnie ludzie, którym spodobała się knajpka w której
byłem. Ktoś kupił irygator do zębów, tylko dlatego,że pokazałem
go w swojej telewizji i nie omieszkał o tym mi powiedzieć.

Dzień przed nakręceniem tego filmu miałem angielskojęzyczną
pacjentkę, która zapłaciła kilkaset złotych za krótką wizytę.
Oczywiście najpierw zobaczyła moje angielskie Sales Video.

Takich okazji jest pewnie całe mnóstwo i po prostu
ogranicza Cię tylko wyobraźnia i podjęcie akcji.
Pewnie gdybym znał wszystkie
to byłbym w pierwszej setce najbogatszych w Polsce, a nie produkował się
na YouTube – chociaż nigdy nie wiadomo..

Ostatnio odnowiłem kontakt z jednym kursantem, a obecnie motocyklistą,
który rozpoczął filmowanie z drona. Krótka rozmowa i
już mamy parę koncepcji na wspólną produkcję filmową.
Naprawdę, YouTube w języku polskim jest słabo zagospodarowany,
i warto nieco poeksperymentować, aby wyskoczyć przed konkurencję.

Mija właśnie cztery lata jak nakręciłem swój pierwszy
film z medycyny pracy
i ciągle nie widzę podobnego Vloga lekarskiego w sieci.
Okazało się nawet, że z moich informacji korzystają inni lekarze,
o czym dowiedziałem się zupełnie przypadkowo- wysyłając ankietę.

Nie sądzę, aby w innych branżach z przepływem gotówki było lepiej.

Oczywiście, aby zarobić jakieś pieniądze, musisz włożyć
sporo pracy, aby pokazać komuś rezultaty i jakoś go przekonać.
Oglądalność i miejsca w pierwszej dziesiątce GG oraz YT są podstawą.

W moim przypadku nie jest to nawet praca w powszechnym rozumieniu
tego słowa, a raczej hobby połączone z zabawą.
Czyli nie odczuwam jakiejś uciążliwości, jak popracuję nieco dłużej.
Chociaż uczciwie mówiąc, pracuję może ze 4 godziny dziennie.

Na tym kończę.
Jak filmik Ci się spodobał, to daj like’a, daj kciuka.
Jak nie jesteś jeszcze moim subskrybentem, to nie zamartwiaj się
nadaremno. Nikt nie jest idealny i możesz zapisać się do kanału
właśnie teraz. Linki są po mojej prawej, a po twojej lewej stronie.

Mówił Darek Kraśnicki z Wrocławia i do zobaczenia w moim kolejnym
wideo.

Oczywiście, jak wypromowałeś poprzez kanał YouTube jakiś
ciekawy biznes, to napisz o tym koniecznie w komentarzach pod
tym filmikiem. Nie sądzę, abym był jedynym w naszym pięknym kraju nad
Wisłą i Odrą.

Jak dopiero zaczynasz, to skorzystaj z tego, ze najwyżej jedna
na 100 osób oglądających ten film podejmie jakąś akcję
i masz niepowtarzalną szansę dołączyć do tego elitarnego grona.
Pieniądze naprawdę leżą na ulicy i warto się tylko po nie schylić.

Podziel się:


Brak komentarzy do "Dodatkowy zarobek na YouTube"

Zostaw komentarz

O mnie

Jestem lekarzem medycyny transportu z Wrocławia, który swoją działalność oparł na szybkim dostępie do informacji porzez wyszukiwarkę Google, a ostatnio YouTube.

Do tej pory marketingiem internetowym zajmowałem się raczej jako hobby. Tym nie mniej przez kilka lat zdobyłem poprzez eksperymentowanie na Google i swoich stronach pewne doświadczenie i uważam, że warto się nim jakoś podzielić.

Zapraszam do czytania!

Kalendarz

Październik 2017
P W Ś C P S N
« Kwi    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031