Marketing Wideo

12 kwi 2012

Czy email marketing is dead?

Autor: gabinet. Kategorie: Uncategorized

Cześć nazywam się Darek Kraśnicki
i w tym wideo postaram się odpowiedzieć na pytanie,
czy e-mail marketing odchodzi do lamusa.
Czy masowo wysyłane maile są przeżytkiem?

Sam z pewnością otrzymujesz na skrzynkę pełno spamu i sporo czasu zajmuje
oczyszczenie jej z tego śmiecia.
Dotyczy to nawet mojego ulubionego Gmaila.

Tym nie mniej poprzez e-mail marketing typu „Product Launch Formula”,
oczywiście z sensowną ofertą wszystko jest jeszcze możliwe.
Tradycyjnie opowiem Ci to na przykładzie
mojej kolejnej kampanii: domowego edukacyjnego wideo-kursu.

Kurs ten miałem ogólnodostępnej ofercie i sprzedałem go 50 sztuk w całym 2011 roku.

Krokiem pierwszym są przygotowania.
Zakładam, że masz lub zamierzasz mieć listę adresów e-mail,
do której później wyślesz swoją ofertę.

Ja używam Aweber, ale są różne alternatywy na polskim rynku.

W moim przypadku zrobiłem krótkie YT wideo, które zachęcało do zapisu na listę,
aby otrzymać darmowy kurs przygotowawczy.
Jest to tak zwana „ethical bribe”. Coś musisz dać ludziom,
aby dobrowolnie wpisali się na twoją listą, bo w końcu „money is in the list”

Filmik bez problemu wprowadziłem na czołowe miejsce
w YouTube, a w szczycie miał ponad 10 tysięcy wyświetleń miesięcznie.

Na czas kampanii zrobiła mi się prawie 2 tysięczna lista adresowa.
W trakcie kursu darmowego dwukrotnie przeprowadziłem ankietę,
co ludzi interesowałoby dodatkowo?
Bo w końcu lepiej sprzedać coś sensownego
niż wciskać ludziom kolejne śmiecie i mieć problemy z refundacjami.

Również tutaj oddźwięk był fantastyczny i kilkaset osób dało mi szersze pojęcie o sprawie.
Proszę sobie popatrzeć…………….

Także do przygotowań włączyłem materiał z poprzedniej kampanii.
Zgodziłem się wtedy na darmowe konsultacje przez Skypa,
aby później wykorzystać te seminaria w obecnym szkoleniu,
a swój czas spożytkować na co innego.

Kolejny etap,
to wysyłanie maili typu „broadcast” rozgrzewających potencjalnego zainteresowanego.

W moim przypadku były to 3 szkoleniowe wideo, opisujące ciekawe przypadki z zakresu kursu.
Były na tyle wartościowe, że część osób wysłała podziękowania, bo juz darmowy materiał
pozwolił im dostać się do upragnionej pracy.

Gdzieś w połowie trzeciego filmu zaproponowałem przejście na wyższy poziom,
czyli zakup kursu.

Wspaniałą rzeczą jest sekwencyjność wideo i stopniowe wprowadzanie klientów
w twój produkt. W odróżnieniu od typowej sprzedażówki, pozwala Ci to na elastyczne podejście
i włączenie oddźwięku internautów w Twoją historię.
W moim przypadku w centrum kampanii był to niespodziewany kilkudniowy pobyt w szpitalu,
który stał się moją Launch Story.

Cudowne uniknięcie zawału serca i moje uzdrowienie stało się powodem,
w podziękowaniu któremu zaoferowałem wznowienie szkolenia.

Oczywiście trzeba się liczyć, że część osób wypadnie z twojej listy i zrezygnuje z subskrypcji,
ale oni i tak nie są twoimi klientami, więc nie ma czego żałować.
U mnie było to około 5% subskrybentów.

Paradoksem jest, ze jedna osoba, którą sam wypisałem wcześniej z newslettera na jej żądanie,
odwiedziła mnie osobiście we Wrocławiu z prośbą o zapisanie do kursu.

Prawdopodobnie nie rozumiała, ze maile wysyła autoresponder, a nie człowiek każdemu osobiście.

Samo otwarcie sprzedaży również oparłem o wideo salesletter, dość uczciwie przedstawiający
moją ofertę. Przez 4 dni sprzedałem ponad 50 kursów, osiągając konwersję listy około 3%.

Podczas sprzedaży codziennie należy wysyłać przypominający e-mail,
a na sam koniec warto zastosować „scarcity”, bodziec psychologiczny, który znacznie poprawia sprzedaż

Po kampanii wycofałem kurs z oferty, przynajmniej na pewien czas.

Również ważny jest serwis klienta.

Podczas kampanii otrzymasz olbrzymią ilość maili z różnymi zapytaniami
i musisz to potraktować jako „dialog z listą”.
Można to zrobić samemu lub poprzez jakiś outsourcing,
ale początkującemu wideomarketerowi radzę zrobić to samemu, przynajmniej po to, aby się z tym zapoznać
przed przyszłym outsourcingiem.
Na własnej skórze uczysz się tego, czego będziesz wymagał od współpracowników.

Pewnym problemem są płatności. Wykorzystałem do tego transferuj.pl , ale szału nie ma.
Około 20% ludzi wpłaciło mi bezpośrednio na konto, lub musiałem uruchomić kurs „ręcznie”
z powodu opóźnień w transferach.

Oczywiście na pełną ocenę tej kampanii przyjdzie mi jeszcze nieco poczekać.
Poprzednio miałem około 10% refundacji, ale przy produkcie cyfrowym nie jest to jakaś porażka.
Niestety musisz się liczyć z „seryjnymi niezadowolonymi”,
którzy po wykorzystaniu oddadzą ci każdy produkt i upomną się o zwrot gotówki.
Takie jest po prostu życie i odnosi się to do biznesu offline.

Sytuację poprawiłby również nieco inny plan finansowy, czyli rozłożenie na raty,
ale jest to sporo zachodu z serwisem klienta i pilnowaniem terminowych płatności.

Czy więc e-mail is dead?
Nie sądzę, a właściwie przeprowadzona kampania może Ci pomóc nieco ulżyć w twojej biedzie.
W moim przypadku była to suma 5 cyfrowa w 4 dni, ale nie jestem zawodowym e-mail marketerem.

Poprzednio nie sprzedałem tej ilości kursów w ciągu całego roku.

Oczywiście kolejność maili podczas kampanii nie jest przypadkowa.
Są wykorzystywane bodźce psychologiczne zachęcające.szczególnie niezdecydowanych, do podjęcia decyzji.
Niekoronowanym królem jest tutaj Jeff Walker i od jego kursu trzeba by zacząć,
aby mieć nieco więcej pojęcia w tym temacie

Jeżeli natomiast wykorzystywałeś podobną technikę typu Product Launch Formula,
to zapraszam cię do komentarzy. Każdą przemyślaną opinię na pewno opublikuję.

By By mówił Darek Kraśnicki z Wrocławia.

18 mar 2012

Podgląd scen filmów na YT

Autor: gabinet. Kategorie: Bez kategorii

Podgląd scen filmiku internetowego zobaczyłem kiedyś na jakiejś produkcji „Porn Industry” Pozwalał on szybko przejść do właściwych scen, omijając całkowicie grę wstępna.

Jest on bardzo użyteczny, szczególnie przy dłuższych produkcjach, a nawet całych pełnometrażowych filmach, gdzie nie wszystko może nas interesować i chcemy przejść od razu do jakiejś konkretnej sceny.

Na razie wydaje mi się, że jest to ograniczone tylko do kont partnerskich, chociaż może YT wprowadza gadżet stopniowo i już ta wiadomość za parę dni nie będzie aktualna.
Tak czy owak ten podgląd mnie cieszy, bo często wstęp filmu jest bardzo nudny, niestety też kamyczek do własnego ogródka, a meritum sprawy czy ciekawa scenka z „ładną panią” jest gdzieś ukryta.

Doniesienie traktuję jako wstępne. Cieszy, że YouTube staje się coraz bardziej telewizją obywatelską /ze wszystkimi pozytywami i negatywami tego zjawiska/. Uzupełniają swój player o nowe gadżety.

Coraz bardziej przekonuję się do tezy, że przyszłość telewizji leży w kanałach wybitnie niszowych, ale interaktywnych i trafiających w gust nawet najbardziej dziwnych upodobań. Przekonuje się powoli o tym prasa papierowa, która rozpaczliwie walczy ze spadającymi nakładami /i zarobkami/. Nie chciałbym być złym prorokiem, ale może duże stacje TV wyciągną z tego jakieś wnioski.

Zapraszam do komentarza tego artykułu
Dariusz Kraśnicki

11 mar 2012

Jak zwiększyć zarobki YouTube?

Autor: gabinet. Kategorie: Partner YouTube

Jeżeli masz kanał YouTube z wysoką oglądalnością, bez innego bardziej sensownego modelu biznesowego, to optymalizacja reklam AdSense typu InStream oraz TrueView może mieć dla ciebie jakiś sens. Jak to wyszło na moim kanale zaprezentuje Ci na filmiku poniżej.
Jest to bardzo prosty sposób pozwalający Ci zwiększyć zarobki YouTube, bez jakiegoś wielkiego wysiłku, a jest całkiem prawdopodobne, że Pomoc YouTube sama zaoferuje Ci swoje usługi.

Wzrost zarobków może być kilkakrotny. Wadą jest natomiast zdecydowane odwrócenie uwagi od treści oraz przekazu Twoich filmików. W moim przypadku zmiany optymalizacyjne poczyniłem jedynie na filmikach typowo informacyjnych, aczkolwiek one są też są elementem mechanizmu przechwytującego moich widzów lub czytelników bloga.

Na części filmów, które są bardziej zaangażowane w przechwytywanie potencjalnych klientów lub zaangażowane w Product Launch. reklam nie rozważam w ogóle. Innym problemem jest w chwili obecnej nieco niższa wartość za kliknięcie na reklamę YT, ale raczej się to zmieni wraz docenianiem tego źródła klientów.

Zdecydowaną wadą jest totalna zależność od YouTube Team, który w każdej chwili może Ci wyłączyć kanał, szczególnie za jakieś naruszenia szeroko rozumianych praw autorskich, czy jakichkolwiek innych znanych tylko YT. Zaletą, że kanał masz za darmo i jak masz jakiś talent do robienia ciekawych filmików, przestrzegasz zasad dla społeczności, to parę € dodatkowego dochodu na pewno Ci nie zaszkodzi.

Na koniec mała zachęta do komentarza, jak wyglądało to w Twoim przypadku. Czy zarobki spełniają twoje oczekiwania lub stanowiły źródło innych problemów.

12 lut 2012

Jak zwiększyć sprzedaż poprzez wideo marketing?

Autor: gabinet. Kategorie: Strategie

W zasadzie kluczem sukcesu jest tutaj:

Stworzenie Listy Adresowej, używając Filmiku Wideo

jako systemu generującego ruch i przekierowującego na optin page,
następnie sprzedaży produktu metodą Product Launch Formula ©Jeff Walker, poprzez wysyłanie sekwencyjne maili do swojej listy adresowej.

Cześć nazywam się Darek Kraśnicki i w tym filmie opowiem wam,
jak na liście adresowej można sporo zarobić,
a używając filmów wideo do tego celu zarobki mogą być zdecydowanie jeszcze większe. W moim przypadku była to kwota pięciocyfrowa w pięć dni
przy wyjątkowo „świeżej” liście około 700 osób, praktycznie stworzonej w ciągu dwóch miesięcy.

Brak listy adresowej czytelników swojego bloga obecnie uważam wyłącznie
za przejaw lenistwa i niechęci pozbierania leżących wokoło pieniędzy. Są to naprawdę dojrzałe owoce i wystarczy lekko potrząsnąć drzewem, aby otrzymać natychmiastową gratyfikację.

Niektórzy z was pamiętają moje pierwotne wątpliwości.
Za autoresponder Aweber, czy każdy inny trzeba płacić niezależnie od zarobków, które później przynosi marketing e-mail.
Z reguły spadają dochody z AdSense lub innych reklam, bo konkurują one z pojawiającymi się formami autorespondera.

No i najważniejsze, trzeba mieć jakiś dobry produkt, najlepiej cyfrowy
i cieszący się zapotrzebowaniem rynku. W przeciwnym razie zniszczą nas reklamacje oraz refundacje.

W moim przypadku był to Kurs przygotowujący do rekrutacji,który miałem w ofercie od 5 lat,
sprzedawałem go średnio w ilości 4,5 miesięcznie za około 200 zł od sztuki, w przedziale od 2 do 8 w zależności od pory roku.
Szkolenie odbywało się metodą moich odpowiedzi na maile, czyli generalnie sprzedaż własnego czasu.

Po przemyśleniu, uzupełniłem kurs o kilkanaście godzin nagrań, współdzielonego ekranu
moich konsultacji przez SKYPE oraz parę filmów instruktażowych, które nagrałem w Camtasia i umieściłem na YouTube.

Ważne jest tutaj posiadanie konta z możliwością wgrywania filmów dłuższych niż 15 minut.
Najwyższa cena kursu przed Launchem to było 300 zł, a w listopadzie sprzedałem ich aż dwa za całe 500 zł.

Na marginesie: Skype posiada funkcję współdzielenia ekranu, co czyni go idealnym do konsultacji online.

Końcem listopada nakręciłem wideo, oferujące darmowy kurs przygotowywujący,
będący częścią mojego płatnego, ale warunkiem było oczywiście
zapisanie się na listę adresową.
Kurs był wysyłany sekwencyjnie przez autoresponder.
Jednocześnie zależało mi na jakimś przygotowaniu tych
osób do tej formy zapisu i potwierdzania chęci otrzymywania maili.

W połowie grudnia do małej listy około 200 osób,
przed samymi świętami wysłałem ofertę kursu płatnego
i sprzedałem 6 szkoleń w zupełnie martwym okresie ,
ale po najwyższej cenie 350 zł.
Rok wcześniej sprzedałem jedno szkolenia.

Wiele osób jednak odpisało, że po prostu nie mają pieniędzy przed
Bożym Narodzeniem.

W nowym roku końcem stycznia lista urosła mi do około 700 osób,
poprzez wideo promujące kurs darmowy.

Filmik obejrzało ponad 10 tysięcy osób, a link w opisie
przekierowywał na stronę zachęcającą do zapisu na listę.
Nawet nie typowy optin page tylko stara stronka w blogu.

Na właściwą sprzedaż przygotowałem kilka filmów wideo,
łącznie z wideo sales page, które wysyłałem w określonej
sekwencji przez około 2 tygodnie.

Sama sprzedaż trwała 5 dni, a w zasadzie 3,5 dnia sprzedaży
właściwej plus krótki dwunastogodzinny relaunch dla niezdecydowanych.

Efekt końcowy trzydzieści kilka osób, czyli tyle
co wcześniej przez ponad pół roku.Finansowo pięć cyferek w pięć dni.

Czy jest tutaj jakaś wielka Tajemnica?
I tak i Nie.

Jak masz jakiś dobry produkt, szczególnie cyfrowy, który nie ma za bardzo kosztów przechowywania i dystrybucji,
to sprzedaż metodą produt launch jest idealna, a dodanie wideo do prezentacji jest metodą z wyboru. Tak robią obecnie Guru Marketingu Internetowego, którzy praktycznie mają małe studia telewizyjne, a częścią sprzedaży jest długotrwała prezentacja w „telewizji internetowej”.

Ludzie widzą przed sobą człowieka, a nie jakieś korporacyjne reklamy,na które nie mogą już patrzeć w telewizji.
Jest to typowy pre-selling, stosowany z powodzeniem na zachodzie, a u nas dopiero raczkujący pod każdym względem.

Oczywiście miałem też parę kłopotów, głównie technicznych. Aweber, którego używam jako autorespondera nie jest zbyt
kompatybilny z naszymi procesorami płatniczymi.

Same procesory też dopiero raczkują i około 20% osób przesłało mi pieniądze zwykłym przelewem na konto,
a proces jest wtedy mniej automatyczny. Niestety część osób nie ma konta czy kart płatniczych.

Tak czy owak „dialog z listą” podczas wideo launch jest niezbędny, aby przekonać niezdecydowanych i rozwiać jakieś ostatnie wątpliwości
przed zakupem. Pomimo tego zawsze znajdzie się kilka osób posądzających Cię o nieczyste intencje, przysyłających głupkowate komentarze itp.
Kogoś takiego lepiej zablokować bądź od razu usunąć z listy, bo raczej będzie to klient konfliktowy. Spora część wypisze się sama, ale oni też nie są twoją grupą docelową, zadowoloną z Produktu.

Na koniec mogę tylko Cię zachęcić do metody Product Launch. Jest stosunkowo mało znana przez potencjalnych klientów w naszym Kraju,
a zanim nastąpi kolejne „zmęczenie materiału” można co nieco zarobić ku obopólnemu zadowoleniu Twoim oraz Nabywców, otrzymujących twój najlepszy towar.

Jeżeli masz jakieś uwagi, to zapraszam do komentarzy filmu, na samym dole tej strony.
Jeśli temat jest na tyle ciekawy, że zainteresuje większe grono,
to może nakręcę jakiś filmik bardziej ze szczegółami technicznymi.
Zależy to tylko od odźwięku w komentarzach.

By By mówił Darek Kraśnicki z Wrocławia

22 sty 2012

JVC Kamera HD GC PX10

Autor: gabinet. Kategorie: Sprzęt

JVC – KAMERA JVC HD GC-PX10 BLACK – nie jest to z pewnością sprzęt, który poleciłbym początkującemu amatorowi wideo marketingu. Więcej sensu ma rozpoczęcie z jakimś innym sprzętem spełniającym dwa warunki:

Jakość HD oraz wyjście na mikrofon zewnętrzny.


Natomiast apetyt rośnie w miarę jedzenia i po dwóch latach z inną kamerką JVC, w końcu zdecydowałem się na „zapasówkę”, czyli jedna zostanie w domu na statywie, a druga będzie służyła w terenie.

Zakup nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia. Opinie w internecie są takie sobie, ale górę wzięły przyzwyczajenia do firmy JVC, kompatybilność niektórych akcesoriów /w szczególności mikrofonu i baterii/ oraz ciekawy wygląd kamery, w założeniu mającej być hybrydą z aparatem fotograficznym.

Na filmiku dokonałem jedynie prezentacji swojego zakupu, na testy będzie jeszcze sporo czasu.
Tym nie mniej jeżeli ktoś jest zainteresowany już tym sprzętem, to sens ma jak najszybsze odwiedzenie firmowej strony JVC.

Pewnym problemem może być brak pilota, który jest nieodzowny do prowadzenia jednoosobowego studio.
Być może zrekompensuje mi to aparat fotograficzny, choć z doświadczenia wiem, że jak coś jest lepsze w jednym, to z reguły gorsze w drugim.

Już niedługo pokażę jakieś pierwsze testy nowego sprzętu. Jak dotychczas największą trudność sprawiło mi otwarcie pokrywy i włożenie baterii. Sztuczka polega na zrobieniu tego jedną ręką i być może nakręcę filmik jak to się robi. Reszta obsługi bajecznie prosta, ale na razie tylko zrobiłem kilka zdjęć, bez większej analizy możliwości tej hybrydy.

Od 22 stycznia 2012 Kamera JVC GC PX10

Jedyna uwaga przy zakupie. Warto poszukać w internecie i zadzwonić z zapytaniem o dostępność. Czasami rzeczy nietypowe „nie są na stanie” tych sklepów z najniższą ceną i lepiej być na to przygotowanym

Od 22 stycznia 2012 Kamera JVC GC PX10

Poniżej moja „stara kamera JVC”, ale ciągle jeszcze służy i jak na YT jest całkiem OK.
Zdjęcie oczywiście zrobione nowym sprzętem.
Stara Kamera JVC GZ HM 400

W jakiś ciekawy sposób „skopałem ten filmik’
Na razie chwilowa wersja, zanim nie nakręcę czegoś nowego:

9 sty 2012

Spam w komentarzach YT

Autor: gabinet. Kategorie: Bez kategorii

Dwa filmiki pokazujące problemy z trollami na YouTube komentarzami typu spam. Niestety póki YT nie zmieni swojej polityki totalnej anonimowości,
problem od czasu do czasu będzie się pojawiał. Oczywiście bardziej narażeni są użytkownicy z popularnymi kanałami

Filmik pokazujący, że „Król Jest nagi”, czyli cały „Wykop” to kilka osób, ale spamujących z wielu w naprędce stworzonych kanałów.
Na szczęście usuwanie spamu nie zajmuje zbyt wiele czasu i warto się choć na chwilkę oddać temu mało ciekawemu zajęciu.

Na drugim filmie pokazałem, że YouTube ma jeszcze sporo do zrobienia, jeżeli chodzi o ochronę swoich „normalnych użytkowników.

Masowe usuwanie i blokowanie komentarzy wraz z kanałami typu spam na pewno by im nie zaszkodziło.

Tradycyjnie zapraszam do komentarzy na blogu.
Dariusz Kraśnicki
Wrocław

19 gru 2011

Kurs Learn Camtasia

Autor: gabinet. Kategorie: Uncategorized

Cześć nazywam się Darek Kraśnicki i dzisiaj powiem

wam parę zdań o Kursie Wideo dotyczącym programu Camtasia,
a w którym teraz uczestniczę, autorstwa
Michelle Schoen & Lon Naylor.

Pierwszą swoją Camtasia kupiłem ponad rok temu i od tej pory
nakręciłem kilkadziesiąt filmików. W zasadzie wolę filmy typu
gadająca głowa, ale Camtasia okazała się niezastąpiona
przy nagrywaniu moich konsultacji przez Skype, które stanowią
obecnie część mojego płatnego Szkolenia dla kandydatów do Policji.

Skype posiada funcję wspóldzielenia ekranu, a program
Firmy TechSmith jest idealny do tego nagrywania
i do dalszej edycji materiału. W prosty sposób możesz
zrobić produkt cyfrowy, umieścić je na membebership site,
a potem tylko go promować.

Uczciwie muszę przyznać, że moje pierwsze filmy typu
screencast nie były najlepsze. Pomimo mnogości funkcji
używałem tylko zoom i callouts, a filmiki te nie były moim
priorytetem.

Tym nie mniej podczas przygotowań do mojego nowego Kursu,
zdecydowałem nieco ulepszyć swój warsztat.
Poprzez affiliate link James Wedmore natrafiłem na Kurs
Learn Camtasia i po ich Webinarze wiedziałem,
że o to właśnie mi chodzi.

Wadą jest niestety cena szkolenia,
bo prawie 400$ piechotą nie chodzi,
natomiast dostajesz za to naprawdę porządny produkt,
od ludzi, którzy używają Camtasia na codzień.

Już pierwsze kilka tricków pozwoliło mi odkryć Camtasia
na nowo i kręcić filmy znacznie sprawniej.
Nie każdy z Nas czuje się dobrze przed kamerą,
a tutaj można przekazać to samo, bez upubliczniania wizerunku.

Edycja i dalsza obróbka tych filmów jest również prostsza.

Co autorzy szkolenia oferują za prawie 400 dolarów.
Kurs jest poprzez dostęp do prywatnych materiałów na
membership site LearnCamtasia.com.

Nietrudno się domyśleć, że większość materiałow jest
nagrywanych tym programem. Przez pół roku w ramach ceny
masz dostęp do Question & Answer Webinars.

Treść jest podzielona na 6 modułów, od najprostszych
do bardziej zaawansowanych. W ramach każdego modułu
jest kilka, w bardzo prostym języku angielskim,
filmów instruktażowych.

Uczciwie muszę powiedzieć, ze już pierwsze tricki ułatwiły mi
pracę i w pewnym sensie nawróciłem się na Camtasia.

Z uwagi na cenę kurs jest zdecydowanie dla osób,
które chcą przejść na następny etap robienia filmów.
Zacząłbym jednak od obejrzenia darmowych tutoriali
wysyłanych przez Techsmith, a dopiero później,
jeżeli Cię to dalej kręci przeszedł do szkoleń płatnych.

Na tej stronie jest ich SalesLetter i jak ktoś chce
powtórzyć moją ścieżkę sukcesu, to zapraszam do zapoznania się z
ofertą.

Na tym kończę, jeżeli znasz inny fajny kurs wideo-marketingu
i chcesz go polecić, to mile widziane są komentarze na
moim blogu wideo-marketing.pl jak i kanale YouTube

12 gru 2011

Czy wideo ma sens w trudnych niszach?

Autor: gabinet. Kategorie: Uncategorized

Cześć w tym wideo odpowiem Ci na pytanie, czy kanał YouTube ma
jakikolwiek sens w niszy, w której ciężko jest nakręcić
porywający tłumy film.

Czy wszystkie rozumy posiedli tylko profesjonaliści
z branży filmowej, na których jesteś skazany przy produkcji, a którzy część wizualną z pewnością zrobią
bardziej profesjonalnie od Ciebie.

Nazywam się Darek Kraśnicki, w sumie do niedawna filmowy dyletant,
i pokażę Ci wnętrze
mojego kanału medycyny pracy we Wrocławiu,

Oczywiście zakładam, że Twoją niszą nie interesuje się
tylko pięciu pasjonatów na świecie, a w biznesie jest jakiś
przepływ gotówki. Czyli istnieje konkurencja reklamująca się
tradycyjnie, czy nawet przez klasyczne strony internetowe
/oczywiście bez filmików/.

Kanał załozyłem jako kompletny abnegat w połowie sierpnia 2011
roku i od tej pory miałem ponad 600 tysięcy wyświetleń
moich filmów. Oczywiście wyświetlenie nie oznacza,
że ktoś obejrzał moją twórczość od początku do końca.
Wprost przeciwnie – pierwsze filmy były raczej kiepskie
i otrzymały sporo negatywnych komentarzy.

W chwili obecnej kręcę typowe wideo typu gadająca głowa,
odpowiadające na bardzo specyficzne zapytanie klienta.
Czyli np jak zrobić badania do pozwolenia na broń,
nie jest skierowane do całej rzeszy wielbicieli Bardbary Kwarc
lecz do osoby, która chce potencjalnie wydać kilkaset złotych,
aby wykonać te badania sprawnie .

Bardzo często, jeżeli mieszka Ona w pobliżu Twojej Firmy,
to praktycznie możesz uruchamiać już kasę fiskalną.
Aczkolwiek miłą niespodzianką są podróżujący kilkaset kilometrów
i zostawiający u Ciebie swoją Ciężko zarobioną gotówkę.
W moim przypadku są to szczepienia przed wyjazdem do tropików,
z których najtańsze kosztuje 200 zł, ale często Pacjent
bierze zestaw za 600, czy więcej oraz przyjeżdża na dawki
przypominające.

Rzut oka na statystyki:
Widzimy ponad 70 tysięcy wyświetleń, bardzo specyficznego widza.
Jak wspomniałem, na te filmy nie trafia się przypadkowo.

Proszę zwrócić uwagę na źródła odwiedzin
Sam YouTube to około połowa,
czyli na dobrą sprawę nie potrzebujemy nawet Google, które tutaj
robi za outsidera. Musicie mi wierzyć, że większość klasycznych
stron internetowych nie ma nawet 1000 wejść na miesiąc.

Ważną rolę spełniają filmy umieszczone na różnych witrynach
i najlepiej, aby to była twoja biznesowa strona internetowa.
Tak czy owak tutaj jest to około 30 procent

Jaką przyjąłem taktykę:
Generalnie odpowiadam na pytania moich czytelników.
Ludzie pytają o to samo w kółko macieju.
Nie kasuję maili, a jak pytanie jest ciekawe, to po edycyji,
która usuwa wszelkie dane mogące zidentyfikować pytającego
oraz usunięciu wszelkich błędów, z ortograficznymi włącznie,
mam praktycznie gotowy scenariusz do filmu.

Do każdego filmu dodaję napisy, w opisie link do strony www,
oraz oczywiście wklejam film na stronę.
Z tej ilości wyświetleń mam około 800 – 1000 przejść
na moje witryny z konkretniejszą ofertą.

Czy ten schemat jest dla Ciebie?
Im bardziej Twój biznes jest atrakcyjny wizualnie,
tym więcej wyświetleń. Pokazałem to na przykładzie kanału
szkoły jazdy, który prowadzę
i mają już chyba ze dwa miliony wejść.

Ale np Jasiu hydraulik może robić wideo, jak naprawić
cieknący kran,
nauczyciel angielskiego coś objaśniać swoim uczniom
jako zadanie domowe.
Ogranicza cię tutaj tylko kawalerska fantazja i przysłowiowe „Sky is the Limit”.

Z ciekawszych moich osiągnięć, to piszę już kolejny
angielskojęzyczny raport dla zagranicznej instytucji medycznej,
w której ktoś obejrzał moj filmik. W zasadzie nie piszę,
ale zmieniam poprzedni.
Inna amerykańska firma rekrutująca marynarzy, wpisała
mnie na listę swoich lekarzy.
Kandydaci do pracy na morzu Karaibskim z Rzeszowa
u mnie we Wrocławiu przestali dziwić personel.

Jaki kłopot napotkasz z pewnością, kiedy twój kanał stanie się
bardziej popularny i osiągniesz jakiś sukces.
Jest cała grupa ludzi, którzy są mentalnie sprawni naczej
i niestety czują się dobrze jedynie wśród podobnych osób.
Anonimowość daje im odwagę i z chęcią zrównaliby się z tobą
poziomem, lecz poprzez obniżenie twojego standardu,
bo raczej swojego podnieść nie dadzą radę.

Niestety, wszystkie komentarze musisz moderować,
a internetowych troli blokować i nie wdawać się w prawdowanie.
Szkoda Twojego Cennego Czasu, którego trolle mają w nadmiarze.
Tak czy owak nie są oni twoimi potencjalnymi klientami

Dostarczając systematycznie coś wartościowgo,
wcześniej czy później przełożysz to na swoja satysfakcję
oraz poziom życia.

Tradycyjnie zapraszam do komentarzy oraz prezentowania
innych kanałow YT, które pomagają w lokalnym biznesie.
Mówił Darek Kraśnicki z Wrocławia

12 lis 2011

Wykorzystanie kanału YT w biznesie lokalnym

Autor: gabinet. Kategorie: Strategie

Filmik poniżej pokaże zakończone sukcesem wykorzystanie zaniedbanego kanału YouTube do promocji swojego wybitnie lokalnego biznesu.

Po systematycznym uzupełnianiu kanału tematycznymi filmikami, masa krytyczna została przekroczona i stał się on znacznie lepszych źródłem ruchu niż i istniejąca od ponad pięciu lat Firmowa Strona Internetowa. Filmy robione są w bardzo prosty sposób, praktycznie bez scenariusza i pokazują w większości zajęcia z nauki jazdy. Kręcone jest to wszystko „na żywo”.

Jedne są lepsze, drugie nieco gorsze, ale oglądalność i konwersja na klientów jest fantastyczna. Dzięki tej produkcji kilka rodzajów kursów szkolenia zawodowego zastało zdominowane przez ten ośrodek we Wrocławiu. W mojej prywatnej opinii sytuację poprawiłaby pewna optymalizacja filmów poprzez dodanie: napisów /captions/, adnotacji /annotations/ oraz regularne wklejanie filmów na tematycznego bloga.
Właściciele również nieco spamują tagi filmów, poprzez dodawanie często jakiś nieistotnych.

Pomimo tych braków kanał YouTube spełnia swoją rolę: Raz zrobiony film praktycznie nie generuje żadnych kosztów, a grupa docelowa podejmuje decyzje po ich obejrzeniu.

Sukces tego kanału jest częściowo związany z brakiem solidnej konkurencji

Powinno to dać do myślenia osobom zajmującym się marketingiem internetowym, że wideo w biznesie jest ciągle potencjalną górą złota na Dzikim Zachodzie, czekającą tylko na wydobycie.
Drugą stroną medalu jest jednak ciężka współpraca z właścicielami firm lokalnych, chcących z reguły mało zapłacić i oczekujących wyników z dnia na dzień, co nawet przy wideo marketingu nie jest sprawą prostą.

11 lis 2011

Naruszenie prywatności na YouTube?

Autor: gabinet. Kategorie: Bez kategorii

Z pewnością, jeżeli nasz kanał stanie się popularny, to wcześniej czy później otrzymamy e-maila, od Zespołu YouTube, przekazującego skargę osoby twierdzącej, że naruszyliśmy w jakiś sposób jej prywatność, a przez to zasady tego Serwisu.

  • Co wtedy powinniśmy robić, aby uniknąć kłopotów i często zamknięcia naszego konta?

Mamy wtedy 48 godzin na podjęcie jakiejś decyzji.
Jeżeli mamy jakieś wewnętrzne przekonanie, że w jednak naruszyliśmy nawet w pośredni sposób czyjeś prawa, to radzę usunąć ten film.

Nasze konto YT jest zbyt cenne, aby je stracić!!

Obawiam się jednak, że jest to najłatwiejsza droga dla Zespołu YouTube, żeby rozwiązać dany problem i jest nim niestety zablokowanie naszych filmów lub nawet całego kanału. O takim arbitralnym postępowaniu pisałem w jakiś innych artykułach, ale do tej pory nie miałem nigdy z tym do czynienia z pierwszej ręki.

Jeżeli po zrobieniu rachunku sumienia uważamy, że niczyje prawa nie zostały naruszone, to możemy podjąć jakąś walkę, w nadziei, że wszystko pójdzie po naszej myśli. Jeżeli komuś się udało, to mogę go zachęcić tylko do skomentowania tego artykułu.

Nie wiem na ile to jest oparte na prawdzie, ale wiele skarg lub oflagowań naszego kanału, może skłonić Zespół YouTube do bliższego przyjrzenia się naszej Twórczości. Ich zasady są bardzo mroczne i mało zrozumiałe, więc naruszenie ich przez nawet ich „zagorzałych fanatyków” jest całkiem prawdopodobne.

  • Sam się łapałem na tym, że została nagrana muzyka tła z jakiegoś radia, czy fragmenty występów na Wrocławskim Rynku, do których mogą być jakieś prawa autorskie.

Osobiście nie poszedłem na wojenkę, szybko skasowałem ten nieszczęsny film i kanał jak na razie ocalał.

  • Jeżeli jednak masz jakieś inne osobiste doświadczenia, szczególnie kiedy zdecydowałeś, że niczyjej prywatności nie naruszasz, nie usunąłeś/ usunęłaś zakwestionowanego filmiku, to zapraszam Cię do komentarzy.
  • Na moim przykładzie widzę, że wolność słowa nie jest aż tak wielka, jak mi się wydawało, a YouTube nie nadaje się do wyrażania opinii krytycznych, szczególnie skierowanych pod adresem konkretnych osób, firm czy innych podmiotów prawnych

  • brodex: No ja popelnilem blad, wysylajac filmiki polaczone z moja www na youtube, wysylalem je jako zwyczajny nick, niemajacy nic wspolnego z domena www, tera
  • gabinet: Nie jest wcale za późno. Wideo marketing jest zdecydowanie na czasie. Mało osób tworzy coś sensownego /poza cat video/, a GG zdecydowanie preferu
  • Kamil: Świetny artykuł. Osobiście zajmuję się marketingiem klasycznym. Dopiero niedawno odkryłem potencjał internetu - uff, lepiej późno, niż wcale

O mnie

Jestem lekarzem medycyny transportu z Wrocławia, który swoją działalność oparł na szybkim dostępie do informacji porzez wyszukiwarkę Google, a ostatnio YouTube.

Do tej pory marketingiem internetowym zajmowałem się raczej jako hobby. Tym nie mniej przez kilka lat zdobyłem poprzez eksperymentowanie na Google i swoich stronach pewne doświadczenie i uważam, że warto się nim jakoś podzielić.

Zapraszam do czytania!